Pełna instrukcja: role cywilów i mafii, detektyw i lekarz, nocne zabójstwa, dzienne spory i głosowanie, warunki zwycięstwa i sterowanie na muta.pro.
Mafia to gra o zaufaniu i oszustwie, w której miasto dzieli się na dwie drużyny. Cywile nie wiedzą, kto jest kim, i muszą wykryć oraz stracić całą mafię w dziennych głosowaniach. Mafia zna swoich i potajemnie usuwa mieszczan nocą — jej zadaniem jest dotrwać do chwili, gdy mafiosów będzie tylu, co pozostałych. Rozgrywka toczy się w rundach «noc — dzień», dopóki jedna ze stron nie zwycięży.
Role rozdawane są potajemnie: nocą mafia „zabija”, a w dzień miasto głosuje na podejrzanego.
Na początku rozgrywki każdy potajemnie otrzymuje jedną z ról. Swoją kartę widzisz na panelu «Twoja rola» po prawej; cudze role są ukryte i ujawniają się dopiero po śmierci gracza.
Większość przy stole. Nie ma akcji nocnych — jego siła tkwi w dyskusji: w dzień wypatruje mafii po zachowaniu i głosuje na podejrzanego.
Zna pozostałych mafiosów. Każdej nocy drużyna mafii wspólnie wybiera jedną ofiarę spośród mieszczan. W dzień udaje cywila i odwraca podejrzenia.
Specjalna rola cywilów. Nocą sprawdza jednego gracza i dowiaduje się, czy to mafia, czy nie. Główna trudność to przekazać prawdę miastu, nie zdradzając się.
Specjalna rola cywilów. Nocą wybiera, kogo ochronić. Jeśli mafia zaatakuje właśnie tego gracza, tej nocy pozostaje on przy życiu.
Zbierz kompanię od 6 do 16 osób: utwórz pokój i zaproś znajomych po kodzie. Na muta.pro rolę prowadzącego przejmuje automatyczny narrator — sam rozdaje role, przełącza fazy, ogłasza nocne wyniki i prowadzi dziennik zdarzeń. W rozgrywce jest mafia, cywile i role specjalne — detektyw i lekarz. Skład ról jest widoczny dla wszystkich w panelu «Role w rozgrywce», a konkretne karty pozostają tajemnicą.
Narrator potajemnie rozdaje karty. Odkryj swoją na panelu «Twoja rola» po prawej, zapamiętaj ją i ponownie ukryj, aby sąsiedzi nie podejrzeli.
Miasto «zasypia», czat się zamyka. Mafia po cichu się zmawia i wybiera mieszczanina, którego usunie przed świtem.
Tej samej nocy detektyw sprawdza jednego gracza pod kątem przynależności do mafii, a lekarz wybiera, kogo osłonić przed atakiem.
Miasto budzi się i dowiaduje, kto zginął w nocy (i kogo uratował lekarz). Zaczynają się spory: szukaj nieścisłości, łap na kłamstwach, broń się przed oskarżeniami.
Miasto wybiera jednego podejrzanego i wysyła go na egzekucję. Rola straconego zostaje ujawniona wszystkim.
Noce i dni następują po sobie. Z każdą rundą żywych jest mniej, a podejrzeń więcej, dopóki jedna ze stron nie zwycięży.
Stół na czterech graczy dla przykładu. Mafiosi są oznaczeni czerwoną ramką (widzi ją tylko sama mafia), role specjalne — ikonami 🕵️ i ⚕️. Tak przebiegają kluczowe momenty jednej rundy.
Miasto wygrywagdy przy życiu nie zostaje ani jeden mafioso — cała mafia została wykryta i stracona. Mafia wygrywagdy mafiosów jest nie mniej niż pozostałych żywych graczy: w tym momencie miasto nie może już ich przegłosować, a kontrola przechodzi do mafii. Po każdej egzekucji i każdym nocnym zabójstwie narrator sprawdza równowagę stron i po spełnieniu jednego z warunków ogłasza koniec rozgrywki.
Nie ma tu kart ani kostek — ludzi zdradzają pauzy, nieścisłości i zbyt pewna obrona. Słuchaj, kto i jak się tłumaczy.
Ujawniając się zbyt wcześnie, stajesz się pierwszym celem mafii nocą. Podawaj sprawdzenia ostrożnie i z umiarem.
Pochopna egzekucja na emocjach częściej usuwa cywila. Wymagaj argumentów, zanim podniesiesz rękę za podejrzanym.
Grając jako mafia, zachowuj się jak aktywny cywil: oskarżaj, szukaj, głosuj — bierne milczenie jest podejrzane.
Każda rola ma własną linię zwycięstwa i gra się nią inaczej. Mieszczanin naciska logiką, mafia — spokojem i legendą, role specjalne rozstrzygają partię precyzyjnym użyciem nocnego działania. Rozłóżmy na czynniki, jak wycisnąć maksimum z każdej karty.
Jedno sprawdzenie na noc to niedobór. Pierwszej nocy sprawdzaj najbardziej aktywnego albo najcichszego, a nie sąsiada. Znalazłszy mafię, nie wykrzykuj tego od razu: najpierw łagodnie prowadź miasto do właściwego głosu, ujawniając się dopiero, gdy bez twojego słowa mają stracić mieszczanina.
Nie ratuj siebie co noc — przewidywalnego lekarza mafia omija. Osłaniaj tego, kto głośno „ujawnił się” jako komisarz albo prowadzi dyskusję: to właśnie jego mafia zechce usunąć przed świtem. Ta sama tarcza dwa razy z rzędu to ryzyko.
Bierność zdradza szybciej niż kłamstwo. Oskarżaj, buduj wersje, głosuj z miastem — i od czasu do czasu „myl się”, kierując egzekucję na mieszczanina. Swoich podstawiaj z umiarem: wydany wspólnik w zamian za zaufanie często się opłaca.
Bez nocnego działania twoja siła tkwi w pamięci i głosie. Notuj, kto kogo bronił i oskarżał, i nie chowaj się za większością: milczący mieszczanin jest bezużyteczny dla miasta i wygodny dla mafii.
Nie ma tu kart ani kostek — informacja kryje się w zachowaniu. Mafia zna prawdę i dlatego gra nieco ostrożniej niż reszta; mieszczanin szczerze się gubi. Naucz się wyłapywać tę różnicę.
G2 pierwszy i pewnie wskazał ofiarę dnia, choć nie podał argumentów — złotem oznaczono głównego kandydata do sprawdzenia.
Gracz, który zbyt gładko kieruje tłum na „wygodnego” podejrzanego, to często sama mafia: opłaca się jej przepalać dni miasta na mieszczanach.
Patrz na pierwsze sekundy po ogłoszeniu ofiary. Szczery mieszczanin jest zdziwiony, mafia — już gotowa z wersją „kto to zrobił”.
Zaznaczaj, kto zmienił zdanie bez nowych faktów. Gwałtowny zwrot pod presją to znak, że człowiek broni nie logiki, lecz siebie.
Podstawowy zestaw ról — mafia, mieszczanie, komisarz i lekarz — działa w każdym towarzystwie, ale głębię partii nadaje rozmiar stołu i proporcja stron. Dobieraj skład do liczby graczy, żeby nie było ani nudno, ani beznadziejnie.
Jedna-dwie mafie, komisarz i lekarz. Partie szybkie i nerwowe: każdy głos na wagę złota, a jedna błędna egzekucja gwałtownie przesuwa równowagę. Idealne na poznanie gry.
Dwie-trzy mafie dają pole do blefu i gry zespołowej. Pojawia się miejsce na długą intrygę, fałszywe „ujawnienia” komisarza i przebiegłe wymiany zaufania.
Trzy i więcej mafii, dni głośne i gadatliwe. Tu decyduje dyscyplina dyskusji: bez struktury miasto tonie w sporach i rozdaje głosy na oślep.
Ogólna zasada proporcji: mafii powinno być około cztery-pięć razy mniej niż wszystkich graczy. Więcej mafii — przechył na jej stronę, mniej — miasto wykrywa ją zbyt łatwo.
Większość przegranych partii to nie genialna mafia, lecz wpadki miasta. Oto co najczęściej kosztuje mieszczan zwycięstwo.